Misie wspierają Oskara
- wspierajace.misie

- 7 dni temu
- 1 minut(y) czytania


Miałam dziś ogromny zaszczyt wziąć udział w koncercie charytatywnym dla Oskara 💛✨
Podczas wydarzenia wylicytowałam przepiękny obraz konia — obraz, który od pierwszej chwili stał się dla mnie czymś znacznie więcej niż tylko dziełem sztuki.Ten koń to symbol siły, wolności i drogi, którą zawsze warto odnaleźć — nawet wtedy, gdy życie bardzo boli.Jego spojrzenie przypomina, że zawsze jest dokąd wracać: do nadziei, do ludzi, do marzeń i do siebie.
Podczas koncertu miałam również przyjemność reprezentować Fundację Wspierające Misie i przekazać voucher na licytację „wizyty maskotek” — w dowolnym momencie, gdy tylko Oskar sobie tego zażyczy 🧸💚
Los sprawił, że Oskara poznałam już wcześniej.Przed świętami, razem z wolontariuszami Fundacji Wspierające Misie, kwestowaliśmy pod Intermarché dla dzieci z hospicjum.Wtedy Oskar — jak się później okazało — wracał właśnie z długiego pobytu w szpitalu wraz ze swoją mamą i babcią. Zatrzymali się, widząc nas.
Gdy Mikołaj z misiami podszedł do samochodu, w którym siedział, radość była nie do opisania. Ten uśmiech, te iskierki w oczach i to wzruszenie zostaną ze mną na zawsze ❤️
Podczas naszego pierwszego spotkania mama Oskara wspomniała o koncercie charytatywnym. Wtedy poczułam w sercu, że muszę tam być. Że to nie jest przypadek.
Oskar — jesteś niezwykle dzielny.A Misie Tosia i Teodor będą czekać, aż tylko zechcesz nas zaprosić 🧸✨
Dziękuję za możliwość bycia częścią tej historii 💛


Komentarze